Słyszysz ten świst? To nie wiatr. To pieniądze uciekające z Twojego portfela przez nieszczelne ramy. Handlowcy w luksusowych salonach tylko na to czekają. Chcą Ci wcisnąć nową stolarkę za kilkanaście tysięcy złotych, mamiąc oszczędnościami, które - szczerze mówiąc - zwrócą się Twoim wnukom. Ja jednak uważam, że większość tych wydatków to czysty absurd. Często wystarczy jeden klucz, chwila uwagi i kropka smaru. Zauważyłem, że branża okienna żeruje na niewiedzy klientów, więc postanowiłem wyłożyć karty na stół. Kiedy przestać reanimować trupa i faktycznie wezwać ekipę montażową? Mówię o tym wprost. Bez lania wody. Zgodnie z moją zasadą: najpierw serwis, potem zakupy.
regulacja okien PCV
1 wpis